Czy za niespłacone długi można pójść do więzienia - podpowiadamy!

Egzekucja komornicza na pewno nie jest niczym miłym. Ciężko jest patrzeć na zabierany majątek w ramach niespłaconych długów. Pamiętajmy jednak, że do pośrednich konsekwencji może zaliczyć się również wyrok sądu o karze pozbawienia wolności...

Egzekucja komornicza na pewno nie jest niczym miłym. Ciężko jest patrzeć na zabierany majątek w ramach niespłaconych długów. Pamiętajmy jednak, że do pośrednich konsekwencji może zaliczyć się również wyrok sądu o karze pozbawienia wolności. Warto jednak dowiedzieć się, w jakich okolicznościach taka kara może nas spotkać, a także czy każdy dłużnik, który nie ma środków finansowych na spłatę zobowiązań, prędzej czy później trafi do więzienia.

Od pożyczki do długów

Spirala długów, ten stan nie bierze się z niczego. Najczęściej polega on na tym, że na spłatę jednego zadłużenia zaciągamy kolejne. Niestety nie spłacając pożyczek i kredytów w terminie, nasza sytuacja finansowa robi się coraz poważniejsza. Albo zaciągamy pożyczki i kredyty na coraz większe kwoty, ponieważ poprzednie zobowiązanie jest zawsze dużo wyższe, niż pożyczka na samym początku. Albo koszty nieterminowości są już tak wysokie, że znacznie przeważyły pożyczany kapitał.
W spirali długów efekt jest ten sam - nie radzimy sobie już ze spłatą wszystkich zobowiązań. W pewnym momencie, kiedy nasze dane trafią do baz dłużników, zaczniemy spotykać się z odmową przyznania kolejnych pożyczek lub kredytów. Niespłacane w terminie zobowiązania, zaczynają uruchamiać machinę związaną z czynnościami windykacyjnymi.

Polegają one przede wszystkim na naliczaniu kosztów nieterminowości w postaci odsetek za opóźnienie, jak i również wysyłaniu monitów z przypomnieniem o minionym terminie. Dodatkowo takimi czynnościami może zajmować się specjalna firma windykacyjna, która za wypełnianie swoich obowiązków również dolicza pokaźną prowizję. Oczywiście uregulowanie tej opłaty spoczywa po stronie Pożyczkobiorcy.

Gdy mimo interwencji ze strony Wierzyciela, dług nadal nie zostanie spłacony, możemy spodziewać się wszczęcia postępowania na drodze sądowej. Właśnie na sali rozpraw może paść wyrok o egzekucji komorniczej. W zależności od naszych możliwości, sytuacji finansowej, a także wysokości długu, może dojść do zajęcia ruchomości, środków finansowych na koncie, części miesięcznego dochodu, albo nawet nieruchomości. Licytacja komornicza nieruchomości jest już ostatecznością. Jednak taki krok często podejmowany jest w sytuacji, kiedy długi sięgają naprawdę pokaźnych sum.

Gdzie w tym wszystkim pojawia się kara pozbawienia wolności? Rzeczywiście nie ma żadnego przepisu mówiącego o tym, że za posiadanie długów można pójść do więzienia. Dlatego wszystkie osoby, które mają w danej chwili nieciekawą sytuację finansową, rzeczywiście mogą odetchnąć z ulgą. Niemniej jednak należy być na bacznoś
ci, w odniesieniu do działań jakie czynimy, by pozbyć się tych długów bądź wymigać się od utraty majątku.

Kara pozbawienia wolności - kiedy istnieje takie ryzyko?

W celu zaznajomienia się z okolicznościami, w jakich możemy zostać oskarżeni, a także może na nas paść wyrok pozbawienia wolności, należy zapoznać się z treścią artykułu 300 ust. 2 Kodeksu Karnego. Jest w nim jasno określone:
„ Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
„Nie wolno sprzedawać posiadanych rzeczy materialnych, które zostały zajęte przez komornika, lub które jeszcze nie są, ale najprawdopodobniej zostaną w najbliższym czasie zajęte”

Należy pochylić się również nad artykułem 297 ust. 1 Kodeksu Karnego, który wyraźnie mówi, że:

„Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogoś innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi - kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, polega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.”

Ostatnim przepisem, który dotyczy zaciągania pożyczek lub kredytów w nieetyczny sposób, mogący skutkować karą pozbawienia wolności, jest artykuł 286 ust. 1 Kodeksu Karnego:

„Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inna osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”

Jak widzimy, mamy tutaj do czynienia z kilkoma sytuacjami, podczas których faktycznie grozi nam pójście do więzienia. Pierwszą taką sytuacją jest przede wszystkim próba wyzbywania się swojego majątku, w celu uniknięcia zajęcia ruchomości przez komornika. Chodzi tutaj między innymi o szybką sprzedaż w celu spieniężenia swojego majątku, jak i również jego ukrycie. Jest to traktowane jako złamanie prawa. Czyli najprościej mówiąc jako próba odchylenia się od wyroku.

Kolejną sytuacją, za którą możemy być rozliczeni pozbawieniem wolności, jest składanie nieprawdziwych oświadczeń. Dzieje się tak w przypadku próby wyłudzenia pieniędzy, czyli pożyczki na zupełnie inne dane. Jednak należy mieć na uwadze, że również składanie nieprawdziwych potwierdzeń dotyczących zarobków lub składania fałszywych oświadczeń na temat swojej sytuacji materialnej, może być potraktowane jako przestępstwo.

Najczęściej z taką sytuacją możemy spotkać się w momencie ubiegania się o pożyczkę lub rozłożenie płatności na raty. Ponieważ właśnie w takich okolicznościach instytucje finansowe nie oczekują od nas przedstawienia żadnych zaświadczeń o dochodach. Nasza zdolność kredytowa wyliczana jest wtedy wyłącznie na składanych oświadczeniach. Osoby, które zawyżają swoje dochody w celu uzyskania pożyczki lub kredytu, mogą zostać potraktowane jako przestępcy próbujący wyłudzić środki finansowe. Dlatego należy dokładnie składać wszelkie oświadczenia, ponieważ nawet późniejsza weryfikacja przez bank lub serwis pożyczkowy może doprowadzić do bardzo nieprzyjemnej sytuacji.
Kolejnym wydarzeniem podczas, którego rzeczywiście może dojść do sporego zamieszania, a nawet poniesienia karnej konsekwencji, jest miganie się od płacenia alimentów. Obecnie są takie przepisy według, których osoby które nie płacą alimentów mogą rzeczywiście odsiadywać wyrok polegający na pozbawieniu wolności. Oczywiście nie chodzi tutaj o samo niepłacenie alimentów. Ponieważ faktycznie w takich okolicznościach może się zdarzyć, że dana osoba nie ma po prostu na ten cel środków finansowych. Jednak ukrywanie już swoich dochodów lub po prostu miganie się od płacenia mimo takich możliwości, może doprowadzić do najgorszego wyroku sądowego.

Nie trzeba już chyba mówić również o tym, że zdarzają się również sytuacje, podczas których ktoś próbuje z premedytacją wyłudzić pieniądze z firmy pozabankowej lub z banku na cudze dane osobowe. W takich okolicznościach możemy spodziewać się nawet wyroku sądu w wymiarze 8 lat pozbawienia wolności. Jest to najsurowszy wyrok, jeżeli chodzi o posługiwanie się cudzymi danymi osobowymi lub podrobionymi dokumentami.

Brak płatności kary pieniężnej, a więzienie

Niewiele wystarczy, by otrzymać karę pieniężną. Tak naprawdę wystarczy złamać przepisy ruchu drogowego, by otrzymać mandat. Im wykroczenie będzie poważniejsze, tym również mandat będzie wyższy. Oczywiście funkcjonariusz policji zawsze zadaje pytanie, czy mandat zostaje przyjęty, czy jednak sprawa wędruje od razu na drogę sądową. Takie pytanie jest zadawane, by zawsze istniała szansa na obiektywną ocenę wykroczenia.
Inną zupełnie sytuacją będzie, jeżeli przyjmiemy mandat, a następnie będziemy uchylać się od jego zapłaty. Podobnie będzie z każdą inną karą grzywna, również nałożoną w ramach wyroku sądowego. Jeżeli będziemy uchylać się od uregulowania tej kary grzywny to niestety będziemy musieli spodziewać się tego, że na pewno nie zostanie ona nam odpuszczona, ale będziemy musieli za popełniony czyn odpowiedzieć w zupełnie inny sposób.

Zwykle dochodzi w takich okolicznościach do licznych prób zmobilizowania konkretnej osoby do opłacenia kary. Jeżeli jednak takie czynności nie przynoszą skutku, kara może być przekształcona w odbycie prac społecznych. Takie prace w czynie społecznym mają na celu nałożenie kary rekompensującej czyn. Tutaj winowajca również może się nie stawić do odbycia kary. Jeżeli jednak na tej przestrzeni będzie on niedostępny, to wtedy może dojść do ostatecznego wyroku, który będzie polegał na odbyciu kary pozbawienia wolności.

Jeżeli chodzi bezpośrednio o brak spłatę zadłużeń, to musimy się tak naprawdę spodziewać tego, że osoby, które zaciągają kredyt z premedytacją, czyli z wiedzą, iż na pewno nie będą go później spłacać, również znajdują się w zasięgu wyroku pozbawienia wolności.

Jak uchronić się przed karą pozbawienia wolności?

Jeżeli rzeczywiście na swoim koncie masz pewne zadłużenia, z którymi już nie do końca sobie radzisz, to oczywiście nie musisz się obawiać, że pójdziesz za to do więzienia. Ponieważ jak już wcześniej wspomniano, musiałbyś celowo unikać opłacenia swoich zobowiązań, lub tez z premedytacją uniemożliwiać komornikowi zajęcia należnych ruchomości. Jeżeli jednak masz chęci by spłacać swoje zobowiązania, ale rzeczywiście nie masz do tego środków finansowych, to żaden areszt Ci nie grozi.

Zatem uczciwe osoby, które wpadły w tarapaty finansowe, w najgorszym przypadku będą tak długo ścigane przez komornika, aż wszystkie należności zostaną w końcu uregulowane. Mowa jest między innymi o ściąganiu wierzytelności w postaci zajmowania cennych ruchomości, jak i również zajęcia dochodu. Oczywiście w przypadku wejścia komornika na wypłatę lub świadczenia emerytalno-rentowe, nie mogą powodować zajęcia całego dochodu. W końcu taka osoba musi również posiadać środki finansowe potrzebne do codziennej egzystencji. Dlatego często ściąganie długów zajmuje tak wiele czasu. Lepiej jednak nastawić się na regularne płacenie niewielkich kwot, niż całkowite uciekanie od odpowiedzialności. Ponieważ właśnie ta druga droga wbrew pozorom może doprowadzić nas do poważniejszych konsekwencji. A tego przecież właśnie chcemy uniknąć.

Jak nie wpaść w spiralę długów

Prawda często jest bardzo rygorystyczna. Jednak warto się z nią zmierzyć, by wyciągnąć jak najlepsze wnioski, a także uniknąć bolesnych oraz kosztownych błędów.
W przypadku pożyczek i kredytów, bardzo często to konsumenci wpadają w spiralę długów poprzez nieodpowiedzialne pożyczanie pieniędzy. Popełniając tych kilka podstawowych błędów, możemy bardzo szybko doprowadzić naszą sytuację finansową do opłakanego stanu:

pożyczamy zdecydowanie więcej niż potrzebujemy - musimy liczyć się z tym, że większość banków, jak i również firm pożyczkowych będzie kusiło nas różnymi promocjami. Obiecują, że jeżeli tylko skorzystamy z tej pożyczki lub kredytu, to czeka na nas wiele atrakcyjnych korzyści. Okazuje się, że kusząc się na takie promocyjne pożyczki, zwykle zaciągamy zobowiązania na zdecydowanie większe kwoty niż w rzeczywistości potrzebujemy. Jeżeli pożyczamy sporą kwotę, to raczej nie będziemy mieli większego problemu z wydaniem tej sumy, ponieważ zawsze znajdą się różne potrzeby, jak i również przyjemności. Ale później niestety kwota do spłaty może się okazać zdecydowanie większa niż nasze autentyczne możliwości finansowe.

pożyczamy, chociaż nie mamy z czego spłacić - takie ryzyko leży przede wszystkim podczas ubiegania się o pożyczkę pozabankową. Ponieważ tam zdolność kredytowa wyliczana jest głównie na podstawie naszego oświadczenia o zarobkach. Oczywiście należy pamiętać o składaniu wyłącznie autentycznych zeznać, inaczej możemy być właśnie posądzeni o składanie fałszywych danych. Tutaj jednak istnieje ryzyko, że firma nie posługuje się takimi algorytmami jak bank. Wystarczy, że z naszej wypłaty z powodzeniem spłacimy pożyczkę. Firma raczej nie zostawia w tych wyliczeniach funduszy potrzebnych na codzienne rachunki oraz inne wydatki. Dlatego jeżeli sami sobie dokładnie nie wyliczymy, czy na pewno po potrąceniu rachunków za mieszkanie, samochód, media, a także po odliczeniu rachunków na codzienne sprawunki, wystarczy nam na opłacenie zobowiązania, to niestety firma raczej za nas tego nie zrobi.

nie czytamy umowy przed jej podpisaniem - opierając się tylko na kuszących reklamach pożyczek i kredytów, możemy nie dostrzec wielu innych opłat, z którymi i tak przecież przyjdzie nam się zmierzyć. W takim razie zobowiązanie może być zdecydowanie wyższe, niż opłaty obiecane w reklamie. Jednak podpis na umowie jest równoznaczne z akceptacją wszystkich warunków, jakie znajdują się w jej treści.

źle wyliczyliśmy termin spłaty - największe ryzyko spoczywa znowu w przypadku chwilówek. Ponieważ właśnie te produkty wyróżniają się bardzo krótkim terminem spłaty. W związku z tym musimy wykazać się sporą precyzją w wyliczeniu terminu spłaty. Może to być trudne dla osób, które otrzymują nieregularne wypłaty, bądź też prowadzą firmę, przez co ich zyski są w dużej mierze uzależnione od faktur opłaconych przez klientów. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę, że takie firmy pożyczkowe uznają zobowiązanie za spłacone w momencie zaksięgowania przelewu na koncie serwisu. Zatem, mając rachunek osobisty w innym banku niż Pożyczkodawca, należy liczyć się z dłuższym okresem księgowania wpłaty.

pożyczamy pod presją - nie ma nic gorszego niż pożyczanie pieniędzy pod jakąkolwiek presją. Jeżeli kierujemy się wyłącznie emocjami a nie zdrowym rozsądkiem, to możemy popełnić mnóstwo błędów, które będą nas później bardzo wiele kosztować. Nawet jeżeli musisz szybko zdobyć pieniądze na niespodziewane wydatki, postaraj się na chłodno przekalkulować, czy na pewno musisz sięgać po pożyczkę, a także na jakich będzie ona warunkach.

w wyniku opóźnienia w spłacie nie kontaktujemy się z placówką - stało się - spóźniasz się z płatnością. Gdy jest już po pierwotnym terminie spłaty nie chowaj głowy w piasek. W ten sposób nie tylko nie rozwiążesz swoich finansowych problemów, ale również przyczynisz się do ich znacznego pogłębienia. Jak najszybciej skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta. W ten sposób przynajmniej skorzystasz z rozwiązań podsuwanych przez serwis pożyczkowy lub bank. Może to być przedłużenie terminu spłaty, pożyczka refinansująca, wakacje kredytowe bądź też wygenerowanie nowego Harmonogramu Spłaty.

pożyczamy pieniądze na spłatę poprzedniej pożyczki - najczęściej o powstaniu spirali długów przeważa właśnie ten krok. O ile borykamy się tylko z jednym niespłaconym zobowiązaniem, to zawsze istnieje możliwość porozumienia się właśnie z tym Pożyczkodawcą, by spłacić zobowiązanie w innym terminie lub innej częstotliwości. Poza tym, taki dług można po prostu zahamować przed nagłym wzrostem w wyniku naliczania kosztów nieterminowości. Gorszym rozwiązaniem, na które decydują się osoby wpadające w poważne tarapaty finansowe, jest zaciągnięcie kolejnej pożyczki na spłatę poprzedniego zadłużenia. To oznacza, że nie mamy pieniędzy na poradzenie sobie z pierwszą pożyczką i tylko staramy się zyskać na czasie łudząc się, iż z kolejnym zobowiązaniem na pewno sobie poradzimy. Nie zapominajmy jednak, że kolejna pożyczka jest zdecydowanie większa od poprzedniej, dodatkowo nie zawsze zostaje zaciągnięta na atrakcyjnych warunkach, przez co borykamy się ze zdecydowanie większymi kosztami dodatkowymi. Takie działanie stwarza tylko pozory, że mamy rękę na pulsie. Tak naprawdę z każdym miesiącem borykamy się z coraz większym zadłużeniem, którego po prostu nie jesteśmy w stanie spłacić.

nie przywiązujemy wagi do terminowych wpłat - czasami nasze zadłużenia biorą się nie z braku funduszy na uregulowanie zobowiązań, ale z braku naszej odpowiedzialności. Jeżeli nie pamiętamy o terminie spłaty pożyczki, bądź też nie widzimy nic złego w tym, że nie spłacamy pożyczki według harmonogramu, to nie powinny nas dziwić narastające koszty nieterminowości.

biernie czekamy, aż problem rozwiąże się samoistnie - czekanie aż wydarz się jakiś cud, który sprawi, że wszystkie nasze problemy finansowe się rozwiążą się w cudowny sposób, również nie będą dobrym pomysłem. Niestety bierne czekanie na to, aż sytuacja sama się rozwiąże doprowadzi do poważniejszych kłopotów. Im szybciej weźmiemy sprawy w swoje ręce tym lepiej.

Podsumowanie

Jak widać, jeszcze nikt za samo posiadanie długów nie poszedł do więzienia. Należy jednak postawić sobie pytanie, co robimy z tymi długami. Jeżeli nie ponosimy za nie odpowiedzialności, a nawet staramy się zrobić wszystko by do tego nie doszło, chociaż nasza sytuacja materialna pozwala na uregulowanie zobowiązań, wtedy konsekwencje mogą zrobić się naprawdę poważne.

Najważniejsze jest zatem jak najbardziej uczciwe podejście do tematu. Pamiętajmy, że wierzyciele oraz występujący w ich imieniu komornicy są również ludźmi. Dlatego na pewno pójdą na ugodę, jeżeli wykażemy się jakąkolwiek próbą zadośćuczynienia oraz spłaty swojego zobowiązania. W sytuacji kiedy dłużnicy znajdują w naprawdę trudnej sytuacji finansowej, dla wierzyciela dobrą wolą okaże się regularna spłata nawet w minimalnych kwotach. Jest to dowód na to, że dłużnik nie miga się od odpowiedzialności, ale na miarę swoich możliwości spłaca zaciągnięty dług.

Najlepiej jest oczywiście zapobiegać niż później borykać się z takimi trudnymi sytuacjami. Jeżeli już jednak znajdziemy się w takich okolicznościach, to nie możemy pozostać im pasywni. Ponieważ pozwolimy, by zadłużenie nabierało w siłę. Należy jak najszybciej skontaktować się ze swoim wierzycielem, aby opracować wspólny plan działania. Jest to najlepsza droga do pozbycia się długów oraz wszelkich pozostałych problemów finansowych.

Prezentowane w serwisie oferty pożyczek pozabankowych przez Internet (tak zwane chwilówki), nie są udzielane przez serwis Procredit.pl lecz przez niezależne firmy zewnętrzne.

Procredit.pl to porównywarka chwilówek online, są to pożyczki pozabankowe, udzielane online bez wychodzenia z domu.

Porównujemy najpopularniejsze chwilówki na rynku, w tym pożyczki bez BIK, darmowe chwilówki i pożyczki na raty.

Procredit.pl jest niezależną porównywarką, nie jesteśmy powiązani z żadną z firm pożyczkowych, nie ingerujemy w opinie i oceny firm w naszym serwisie. Staramy się rzetelnie prezentować aktualne dane na temat każdej z pożyczki, jednak nie możemy zagwarantować ich zgodności z faktycznym stanem.

Przed zaciąnięciem pożyczki należy zawsze upewnić się co do kosztów zaciągnięcia chwilówki oraz kosztów związanych z nieterminowością. Nie należy zaciągać chwilówek na spłatę innych zobowiązań.